taki był dzień

Był Mąż, który rano pił kawę.

I było pieczenie chleba.

I przygotowywanie obiadu.

I nowe kubki – czerwone z drewnianymi podstawkami :).

I obiad w ogrodzie był. Jesienny i słoneczny!

3 thoughts on “taki był dzień

  1. na razie mam w krakowie trochę pracy, ale jak będę mieć w planie Uppsale to Was niezwłocznie zawiadomię i na pewno odwiedzę 🙂

  2. podoba mi sie wszystko w tym wpisie! i poznaje swoje trzy grosze na koszulce 😀 ale czad stół i krzesło i filiżanki i kubki…
    vänliga hälsningar från Krakow!:)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *