ciasto bananowe i obiad bez obrazka :)

Do śniadania, po śniadaniu, do herbaty…

  • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 3/4 szklanki mąki żytniej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • pół łyżeczki gałki muszkatołowej
  • pół łyżeczki kardamonu
  •  1/4 szklanki cukru
  • garść suszonych fig, drobno posiekanych
  • garść daktyli, drobno pokrojonych
  • 2 jajka
  •  1/3 szklanki oliwy
  • 1/4 szklanki miodu
  • 1/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 3 średnie dojrzałe banany

Suche składniki wymieszać razem. Banany zmiksować lub rozgnieść i połączyć z mokrymi składnikami. Suche i mokre połączyć i ciasto gotowe do pieczenia ;). Piec w 165 stopniach ok. godziny. Inspiracja tutaj.

 

A obiad był taki. Nie ma zdjęcia bo za szybko zniknął 😉

  • 2 cebule
  • 1 papryka
  • ok. 400 gram wołowiny
  • ok. 400 ml bulionu wołowego
  • 2 łyżki mąki

Wołowinę pokroić na cienkie kawałki i podsmażyć przez parę minut. Odstawić na bok. Cebule pokroić (na dość duże kawałki) i smażyć na maśle, aż będzie szklista i miękka. Pokroić paprykę i dodać do cebuli. Po chwili dodać mąkę, zamieszać i po minucie dodać mięso i zalać bulionem. Gotować na małym ogniu aż sos zgęstnieje a mięso będzie kruche.

3 thoughts on “ciasto bananowe i obiad bez obrazka :)

  1. Jeśli lubicie bananowe ciacha, to spróbujcie przepisu z bloga whiteplate. To ciasto jest tak rewelacyjne, że cały czas mam ochotę je robić, i jeść 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *