zupa i pasternak

To jest zupa na zimowe, mroźne wieczory. Taka na po pracy. Na rozgrzanie dłoni, które zmarzły na rowerze i na rozgrzanie brzucha 🙂

I jest to zupa, która się sama rozmnaża 😉 Każdego dnia przed podgrzaniem trzeba dolać trochę wody.

  • 1-2 litry wywaru z jarzyn
  • 1 cebula, posiekana
  • 1 duża marchew, pokrojona w kosteczkę
  • 1-2 ząbki czosnku, rozgniecione
  • puszka małych kolb kukurydzianych
  • 1 puszka pomidorów z puszki
  • 3/4 kubka soczewicy zielonej lub czerwonej
  • 1-2 łyżeczki curry
  • sól, pieprz

Cebulę, marchew i czosnek zeszklić na maśle. Doprawić curry i po chwili zdjąć z ognia. Do wywaru dodać pomidory, soczewicę, kolby kukurydzy i przysmażoną cebulę (i marchew i czosnek). Gotować ok. 30tu minut. Doprawić solą i pieprzem (ewentualnie czerwoną papryką).

Z łyżką śmietany i pajdą chleba smakuje obłędnie 🙂

 

a pasternak? Jest bez zdjęcia. Moje odkrycie tej zimy. Mniammmm…

  • kilogram marchewki
  • kilogram pasternaku
  • 3-4 łyżki oliwy
  • 3-4 łyżki miodu

Warzywa obrać i pokroić na długie ćwiartki. Oliwę i miód wymieszać w misce i obtoczyć w niej marchewki i pasternak. Wyłożyć na papier do pieczenia i piec/grillować przez ok. 1 godzinę w 200 C. PYCHOTA!

4 thoughts on “zupa i pasternak

  1. HA! wspaniale, dzięki Kry za ten pasternak — gdyby nie Twój przepis, to nie zastanowiłabym się nigdy nad tym jak wygląda ani z czym się je pasternak, to enigmatyczne i abstrakcyjne COŚ z dzieciństwa (figa z makiem z pasternakiem). A to się okazuje, ze tutaj nazywa się to PANAIS, i ze jadłam już niejednokrotnie – acz raczej w formie zupy. To teraz zrobię tak jak to tu apetycznie sprzedajesz=) buziole dla Was!!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *