chałka z kardamonem

Jestem wielką fanką drożdżówek i chałek. Mogę nawet wstać rano w sobotę by na śniadanie mieć ciepłą bułę…

Wieczorem dnia poprzedniego:

  • 700g mąki pszennej
  • 100g roztopionego masła
  • 100g cukru (zwykłego lub pudru)
  • 250ml letniego mleka
  • 20g świeżych drożdży
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • łyżka mielonego kardamonu

Suche składniki wymieszać. Dodać ostudzone masło. Do letniego mleka dodać drożdże i wymieszać by się dokładnie rozpuściły. Dodać do mąki. Dodać roztrzepane jajka (tak ze 3/4, 4/5, resztę zostawić w lodówce, przyda się do posmarowania chałki rano). Wyrobić ciasto. Aż będzie gładkie i nie klejące (w razie konieczności podsypać mąką). Wsadzić do miski, przykryć folią i wstawić do lodówki na noc.

Rano:

Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na trzy części. Z każdej uformować wałek i zapleść warkocz chałki. Odstawić w ciepłe miejsce na ok. godzinę. Posmarować z wierzchu jajkiem. Piec w 200C przez 25-30 minut.

Na podstawie tego przepisu.

chałka

Zaplatanie chałki o 7 rano (bez kawy!) okazało się nie być takie proste (wszystkie warkocze mi się myliły, 1 na 3, 3 na 5, 5 na 2?)… ale rodzice przysłali nam biały ser (który tutaj jest nie do kupienia), wiec nie mogłam się powstrzymać. I chyba się udało mimo, że to nie klasyczny warkocz chałkowy 😉 Chałka z dżemem, białym serem i śmietaną na sobotnie śniadanie 🙂 Z tego przepisu.